Jesteśmy już całkiem bogatym krajem. 27 miejsce w rankingu Banku Światowego

Polska zajęła 27. miejsce w regionie Europy i Azji Środkowej pod względem bogactwa na osobę – wynika z raportu Banku Światowego.

W raporcie „Zmieniające się bogactwo narodów 2018″ (The Changing Wealth of Nations 2018) przeanalizowano jak bogaciło się 141 państw w latach 1995-2014.

Wyliczono wartość kapitału naturalnego (np. lasy czy surowce mineralne), ludzkiego (poziom zarobków w ciągu życia jednostki), wytworzonego (budynki, infrastruktura, itd.) oraz aktywów zagranicznych netto.

Bogactwo Polski oszacowano w raporcie na niemal 155 tysięcy dol. (dokładnie 154 932 dol. według kursu z 2014 r.) na osobę. Z tego na kapitał wytworzony przypadło 40 tysięcy dol., na kapitał naturalny 10 tysięcy dol., na ludzki 113 tysięcy USD, a na aktywa zagraniczne netto minus niecałe 9 tysięcy dol.

27 miejsce to nie najgorzej, ale wg Banku Światowego, niektóre kraje Europy Środkowo-Wschodniej były od nas bogatsze 4 lata temu. Węgry osiągnęły wynik 156 tys. dol. per capita, Litwa – 169 tys. dol., Słowacja – 230 tys. dol. i tak samo Łotwa.

Najbogatsze kraje świata w raporcie Banku Światowego to Norwegia (z 1,67 mln dol. na osobę) i dalej Katar, Szwajcaria, Luksemburg, Kuwejt, Australia, Kanada i Stany Zjednoczone.

– Kapitał ludzki odpowiada na świecie za dwie trzecie bogactwa, kapitał wytworzony za jedną czwartą. Kapitał naturalny z kolei stanowi jedną dziesiątą światowego bogactwa, jednak pozostaje kluczowym ( na poziomie 47 proc. w 2014 r.) elementem bogactwa w słabiej rozwiniętych krajach – zauważają eksperci Banku Światowego..

Innowacje Morawieckiego? Piękne marzenia. Nasze wydatki na badania są żenująco niskie

Światowe bogactwo wzrosło w latach 1995-2014 o 66 proc. (z 690 bilionów dol. do 1 143 bilionów dol.). Ale nierówności pozostały nadal duże. Najbardziej rozwinięte kraje należące do OECD były o 52 razy bogatsze od krajów biednych.

Czytaj więcej: Szwajcarzy zmartwieni. Spada sprzedaż ich zegarków.
Czytaj więcej: Banki więcej zarobią w tym roku. Głównie dlatego, że zwolnią sporo pracowników.

Podziel się artykułem