Kłopotliwy koniec roku dla Apple’a. Dwa nowe problemy

Akcje najdroższej firmy świata straciły ponad 2,5 proc. we wtorek na nowojorskiej giełdzie. W ten sposób inwestorzy zareagowali na publikację tajwańskiego dziennika „Economic Daily”, który napisał, że popyt na nowego iPhone’a X w Chinach jest dużo mniejszy niż zarząd Apple’a zakładał wcześniej.

„Economic Daily”, najstarszy dziennik gospodarczy na Tajwanie, napisał, powołując się na nieujawnione źródła związane z azjatyckimi dostawcami amerykańskiego producenta smartfonów i komputertów, że Apple ściął do 30 mln sztuk z 50 mln prognozę sprzedaży iPhonów X w pierwszym kwartale nowego roku.

Nowy smartfon ponoć nie cieszy się w Chinach ogromnym zainteresowaniem – zniechęcająca jest wysoka cena (w USA iPhone X kosztuje 999 dol.) i brak w nim na tyle przełomowych technologii, by zachęcić miliony Chińczyków do naprawdę głębokiego sięgnięcia do portfela.

Publikacja wywołała spadki cen akcji azjatyckich dostawców części do iPhonów i samego Apple’a. Akcje amerykańskiej spółki straciły we wtorek na nowojorskiej giełdzie 2,54 proc.

Spadek prognoz dotyczących sprzedaży flagowego smarftona nie jest jedynym problemem, z którym zmaga się teraz Apple. W środę Reuters doniósł, że w kilku amerykańskich sądach złożono pozwy zbiorowe przeciw Apple związane z jego niedawną aktualizacją systemu iOS działającego na iPhonach.

Chodzi o to, że starsze komórki po instalacji aktualizacji udostępnionej niedługo przed świętami zaczęły wolniej pracować. Okazało się, że nie przypadkiem – Apple celowo zaszył w aktualizacji algorytm, który wymusza wolniejszą pracę procesora w telefonie. Firma początkowo do tego się nie przyznała, a potem – przyciśnięta przez użytkowników – tłumaczyła, że to dla ich dobra. Starsze baterie w smartfonach, jak twierdzi, nie dostarczają wystarczającej energii do pracy komórek. Trzeba je więc spowolnić, inaczej smartfon może się nagle zresetować.

Ta aktualizacja nie podoba się wielu użytkownikom starszych iPhonów – najczęściej modelu 6S – stąd pozwy. Złożone je już w sądach w Kalifornii, Nowym Jorku i llinois. Podobny złożono też w poniedziałek w sądzie w Izraelu.

Nowy rok zapowiada się więc bardzo pracowicie dla menedżerów i prawników amerykańskiego giganta.

Czytaj więcej: Polska będzie jak Niemcy? Potężny wzrost zamówień eksportowych.
Czytaj więcej: Fitch o uruchomieniu art. 7. To uderzy w przyszłości.