Koniec z obciachem i tandetą. Władysławowo chce się zmienić

Władysławowo jest jednym z najbardziej popularnych polskich kurortów nadmorskich. I chce się zmienić. Nie chce być kojarzone wyłącznie z disco polo, stoiskami z tanią chińszczyzną oraz budkami z goframi i kolorową watą cukrową.

Hugh Grant w popularnej kiedyś komedii „Dwa tygodnie na miłość” wciela się w postać bogatego właściciela firmy budowlanej. Mieszka on nie w typowym dla Amerykanów domu na przedmieściach, ale w hotelu – w prywatnym i bardzo luksusowym apartamencie. Teraz podobny pomysł realizuje we Władysławowie spółka Gwiazda Morza.

Powstaje tam designerski hotel. Od morza, do którego jest 120 metrów, dzieli go tylko szeroka plaża i sosnowy starodrzew. Na ostatnich kondygnacjach trzy i czteropiętrowego budynku deweloper przygotowuje 13 apartamentów. Będą naprawdę luksusowe – o ich wystrój zadba prestiżowa pracownia projektowania wnętrz Iliard z Krakowa specjalizująca się z aranżacjach wnętrz hotelowych.

– Oferta Exclusive Serviced Apartments jest propozycją dla najbardziej wymagających klientów – twierdzi Agnieszka Łuczak, dyrektor sprzedaży w Gwieździe Morza.

Mieszkańcy apartamentów będą mogli korzystać ze stałej obsługi serwisowej hotelu, a także całego jego zaplecza – w tym np. centrum spa ze saunarium, basenu, klubu fitness i restauracji.

Taki luksus nie jest oczywiście tani. Za metr kwadratowy apartamentu, o powierzchni od 36 do 58 metrów kwadratowych trzeba zapłacić od 28,3 tys. zł do 49,2 tys. zł.

Chętnych nie brakuje

Poza luksusowymi apartamentami w hotelu znajdą się również pokoje, oferowane w sprzedaży w modelu condo. Ta oferta spółki Gwiazda Morza została przygotowana głównie pod kątem osób, które chcą kupić apartamenty pod wynajem. Deweloper gwarantuje stały dochód z czynszu dzierżawnego na poziomie 7 proc. rocznie przez 15 lat z możliwością przedłużenia na kolejne lata. I nie boi się, że na ekskluzywne apartamenty nie będzie chętnych.

Kupujemy pokój w hotelu. Czy to w ogóle ma sens?

– Do Władysławowa chcą przyjeżdżać również turyści o sporych wymaganiach. Tacy, którzy chcą zamieszkać w stylowym hotelu, tacy, którzy chcą zjeść w dobrej restauracji i tacy, którzy pojawią się tutaj również poza szczytem sezonu – kiedy cisza i spokój pozwalają cieszyć się długimi spacerami lub kiedy w piance można uprawiać windsurfing na wodach pobliskiej Zatoki Puckiej – mówi Agnieszka Łuczak.

I dodaje, że potwierdzeniem rosnącego popytu na bardziej droższe, luksusowe formy wypoczynku we Władysławowie jest fakt, że od 2013 i 2015 roku działają już tutaj dwa kolejno oddawane luksusowe budynki Apart Hotelu Gwiazda Morza. W nim za nocleg w dwuosobowym apartamencie trzeba zapłacić w sezonie co najmniej 500 złotych. I chętnych nie brakuje. W ostatnim roku rezerwacje na lato zakończyły się w kwietniu.

Gwiazda Morza nie jest jedyną spółką, która wierzy w to, że Władysławowie warto stawiać obiekty dla bardziej wymagających turystów.

– Inwestycje, które zrealizowaliśmy przez ostatnie lata pokazują, że jest duże zainteresowanie nieruchomościami apartamentowymi. We Władysławowie warto też budować hotele i pensjonaty o podwyższonym standardzie. Wyraźnie rosną oczekiwania klientów w zakresie jakości. Miasto się zmienia, jest atrakcyjne dla turystów, a dzięki rozwojowi, zakupami mieszkań zainteresowani są klienci z zasobniejszym portfelem – twierdzi Zygmunt Skoczke z firmy C.H. Jakub, która w ciągu ostatnich 18 lat wybudowała i sprzedała bez większych trudności we Władysławowie już około 300 apartamentów, domów i lokali usługowych.

Miasto się zmienia?

Konieczność zmian w mieście widzi Roman Kużel, młody 34-letni burmistrz miasta. Chce, by do miasta przyjeżdżało więcej bardziej wymagających turystów.

– Władysławowo będzie stopniowo zmieniać swój wygląd poprzez kolejne inwestycje: drogowe, infrastrukturalne, czy poprawiające estetykę miasta, na czym zależy nam szczególnie bardzo. W tym obszarze zaniedbania sięgają dekad i mam świadomość, że jest co robić – mówi.

Pierwsze zmiany są już widoczne. W tym roku ruszyła przebudowa ul. Hryniewieckiego – jednej z ważniejszych ulic mieście, która ma stać się nowym deptakiem w mieście. Przygotowane zostały projekty budowy nowych parków i budowane wg spójnej i nowoczesnej koncepcji pawilony gastronomiczne przy plaży. W tym roku pojawiła się również na niej szeroka na 3 metry i długa aż na ponad kilometr nowa kładka z tworzywa sztucznego, dzięki czemu wielbiciele spacerów wzdłuż plaży zyskali nową, imponującą spacerową promenadę. To rozwiązanie pozwoliło osobom poruszającym się na wózku na dostęp do plaży.

Przed sezonem rozbłysło ponadto w gminie Władysławowo blisko 100 lamp ledowych, które oświetliły między innymi część tras preferowanych przez turystów i wejść na plażę. Przy wszystkich wejściach pojawiły się nowe tablice informacyjne. Zawierają między innymi informacje o tym, czy kąpielisko jest strzeżone oraz znak graficzny ułatwiający, szczególnie dzieciom, rozpoznanie miejsca w którym się znajdują.

Władysławo ma też od niedawna Miejskiego Architekta, który krok po kroku – jak mówi burmistrz – „odmienia przestrzeń miasta”.

– Trwają intensywne prace nad przygotowaniem kompleksowej modernizacji dworca kolejowego, w przygotowaniu jest budowa węzłów integracyjnych czy nowych dróg oraz skrzyżowań. Niebawem ruszy budowa ponad 25 km ścieżek rowerowych, do których dobrym dodatkiem będzie System Roweru Metropolitalnego – przedsięwzięcia realizowanego wspólnie wraz z partnerami z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot. Inwestycja prawdopodobnie ruszy przyszłym roku – dodaje Roman Kużel.

Władysławo zapewne szybko nie zamieni się w Saint-Tropez, ale zaczyna kroczyć ścieżką, którą wcześniej wybrały inne polskie miasta popularne wśród turystów. Do Krakowa czy Trójmiasta przyjeżdża już sporo zamożnych turystów, coraz więcej jest ich również w Zakopanem. Podobnie może być i we Władysławowie. Taki przynajmniej jest plan.

Czytaj więcej: Rekordowa sprzedaż aut. Kupują głównie firmy. Kowalski i tak woli używane.
Czytaj więcej: Agora chce nas również nakarmić. Nowy pomysł jej spółki zależnej Helios.