Czy rząd naprawdę walczy ze smogiem? Tylko jedno ministerstwo może się czymś pochwalić

Na głównym panelu zamykającym konferencję Global Clean Air Summit w Krakowie, rozmówcy przypomnieli kilka ponurych prawd o stanie powietrza w Polsce i o tym, że w walce ze smogiem niezbędna jest pomoc rządu.

To znamienne, że wśród rozmówców, którzy spotkali się w trakcie panelu głównego „Walka o czyste powietrze” konferencji Global Clean Air Summit z rządu był wyłącznie Piotr Woźny, doradca premiera Mateusza Morawieckiego w Ministerstwie Rozwoju zajmujący się problemem smogu. Nie było nikogo z resortów zdrowia, energii i ochrony środowiska, a wydaje się, że te ministerstwa również powinny uczestniczyć w debatach dotyczących zanieczyszczenia powietrza w Polsce.

Nie tylko dlatego, że smog dotyczy zdrowia (z jego powodu umiera rocznie 45 tys. Polaków), ekologii i zanieczyszczeń pochodzących głównie ze spalania węgla, ale również – jak mówili paneliści – zaniedbania, które tutaj mamy są wieloletnie i ogromne. – By skutecznie walczyć ze smogiem niezbędna jest współpraca samorządów i rządu – podkreślał Jacek Krupa, marszałek Województwa Małopolskiego, jeden z uczestników panelu głównego.

Być może wysłanników wspomnianych ministerstw zabrakło, ponieważ ich szefowie nie uważają problemu smogu za istotny. Niedawno minister energii Krzysztof Tchórzewski oskarżał – jak przypominał Jacek Krupa – samorządy śląski i małopolski, że szkodzą polskiemu górnictwu, wprowadzając ograniczenia w spalaniu niskogatunkowego węgla. Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia, nazywał problem smogu „teoretycznym”, a szef resoru ochrony środowiska wygasił program Kawka, który pomagał finansować wymianę starych pieców węglowych w znaczny sposób przyczyniających się do zanieczyszczenia powietrza.

Węgiel umiera w Europie. Zamykane są elektrownie węglowe

Wyjątkowe ministerstwo rozwoju

Andrzej Guła z Polskiego Alarmu Smogowego, mówił między innymi, że jedynym resortem, w którym teraz prowadzone są jakiekolwiek działania antysmogowe jest ministerstwo rozwoju. Dzięki wysiłkom między innymi Jadwigi Emilewicz, wiceminister rozwoju, powstał w jej resorcie projekt rozporządzenia dotyczący minimalnych wymogów, jakie muszą spełniać piece węglowe w Polsce. Dotąd takich regulacji nie było – od przyszłego roku mają już być.

Ale to za mało – konieczne są dalsze wysiłki. Piotr Woźny powiedział, że rząd pracuje nad regulacjami dotyczącymi norm dla węgla spalanego w piecach. – Jesteśmy jedynym krajem w Unii, który takich norm nie ma – zauważył w trakcie rozmowy Krzysztof Kwiatkowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli. Powinny być wprowadzone w przyszłym roku – deklarował Piotr Woźny, choć, jak zaznaczył, wiele tu zależy również od Sejmu.

Zdaniem papieża efekt cieplarniany może nas zabić. Musimy coś z tym zrobić

Rozważyć należy również wprowadzenie odpowiednich ulg podatkowych ułatwiających modernizację pieców i tak wpływać na ceny paliw, by ludzie sięgali po bardziej ekologiczne formy ogrzewania domów, w tym gazowe – postulował Jacek Krupa.

– W końcu musimy zacząć odchodzić od węgla – podkreślał prof. Michał Krzyżanowski, epidemiolog, profesor wizytujący Grupy Badań nad Środowiskiem w King’s College London.

Czytaj więcej: Po elektrowniach wiatrowych rząd chce uderzyć w producentów biopaliw.
Czytaj więcej: Amerykanie mogą stracić miliardy dolarów przez ryzykowny pomysł Trumpa.