Czego można się spodziewać po zjeździe chińskich komunistów?

Zaskoczenia nie ma. Xi Jinping umocnił swoją pozycję na XIX zjeździe Komunistycznej Partii Chin. I chociaż w trakcie przemówienia otwierającego obrady wiele razy mówił o nowej erze, to jednak nie zmienił znanych już wcześniej celów chińskiej polityki – w tym tych dotyczących gospodarki.

Xi Jinping, prezydent Chin, sekretarz generalny Komunistycznej Partii Chin (KPCh) oraz przewodniczący, bardzo ważnej w chińskim systemie politycznym, Centralnej Komisji Wojskowej starannie przygotował się ze swoimi ludźmi do XIX zjazdu. Zadbano przede wszystkim o to, by nikt nie zakłócał obrad i nie polemizował w tezami chińskiego przywódcy.

Dlatego między innymi odizolowano od mediów i internetu setki dysydentów i aktywistów ruchów społecznych. W zależności od swojego znaczenia zostali albo zamknięci na lokalnym posterunku tamtejszej policji, albo zatrzymani w areszcie domowym, albo w końcu wysłani na przymusowe wakacje daleko od Pekinu, za które, co brzmi wręcz kuriozalnie, zapłaciły chińskie władze.

A trzy tygodnie przez rozpoczęciem zjazdu z partii wydalono byłego sekretarza KPCh w Chongqingu, wielkim i ważnym mieście znajdującym się w środkowych Chinach. Sun Zhengcai był członkiem 25-osobowego Biura Politycznego i wydawał się jednym z pewniaków do liczącego siedem miejsc Stałego Komitetu Biura Politycznego KPCh – najwyższego organu sterującym partią i de facto całym krajem. Wyrzucono go po śledztwie Centralnej Komisji Inspekcji Dyscypliny, które wykazało, że ważny sekretarz utracił wiarę w partyjne ideały, wyjawiał tajemnice partii, nadużywał władzy i przyjmował łapówki.

Sun Zhengcai dołączył tym samym do pięciu innych wysokich rangą polityków, których zatrzymano w ciągu minionych pięciu lat w ramach realizowanej przez Xi wielkiej kampanii antykorupcyjnej. Wśród nich był między innymi dawniej wszechpotężny szef chińskiego aparatu bezpieczeństwa Zhou Yongkang oraz Ling Jihua, doradca byłego przywódcy Hu Jitao. Kampania antykorupcyjna ułatwiła Xi obsadzenie jego zwolennikami kluczowych miejsc w chińskim aparacie władzy i tym samym przygotowanie się do XIX zjazdu partii.

Chiny rozważają uruchomienie własnej wersji programu 500 plus

W gospodarce wszystko pod kontrolą

Informacje o kondycji chińskiej gospodarki publikowane w czasie zjazdu dodatkowo wzmacniały aktualnego prezydenta Chin. Wszystko idzie w dobrym kierunku, choć oczywiście gdzie nie gdzie są jeszcze problemy – sugerowały.
I tak np. biuro statystyczne w Pekinie podało, że w trzecim kwartale PKB Chin wzrósł o 6,8 proc. w porównaniu do danych sprzed roku, czyli powyżej wcześniejszych szacunków, które mówiły o wzroście na poziomie 6,5 proc.
W trakcie zjazdu wypowiedział się też prezes chińskiego banku centralnego – wg niego Chiny mogą w drugiej połowie roku rozwijać się w tempie nawet 7 proc.

Podano też dane o sytuacji na rynku deweloperskim i związanych z nim kredytów mieszkaniowych. Dowiedzieliśmy się między innymi, że wartość dodana sektora nieruchomości w trzecim kwartale wyniosła 1,32 bln juanów, czyli około 200 mld dol., a więc miała 6,23 proc. udziału w chińskim PKB. To mniej niż w pierwszym i drugim kwartale tego roku, kiedy ten udział wynosił odpowiedni 6,86 proc. i 6,6 proc.

Zdaniem chińskich statystyków to dowód na to, że władzom udaje się schładzać rozgrzany do czerwoności rynek mieszkaniowy.

Dobre wieści z Chin tuż przed ważnym kongresem. Rosną ceny producentów. Z PKB nie będzie problemu

Więcej partii i państwa

W otwierającym zjazd przemówieniu Xi było bardzo dużo nacjonalistycznych odwołań i ambitnych, niejednoznacznych celów z pogranicza polityki i gospodarki. Chiny nie będą „ślepo kopiować modelu innych krajów” oraz nigdy nie zgodzą się na niepodległość Tajwanu – usłyszało ponad 2,3 delegatów na zjeździe z ust swojego przywódcy.

Xi zapowiedział też, że nadal nie można tolerować korupcji i zaapelował o zwalczanie „prób podważania władzy Komunistycznej Partii Chin”. Takie próby mają być zwalczane wszędzie – również w internecie.

Na arenie międzynarodowej Chiny mają stać się „wiodącym mocarstwem” z cały czas modernizowaną armią „światowej klasy”. Prezydent Chin pochwalił się przy tym, że najważniejszym osiągnięciem jego pierwszych pięciu lat rządów była, mocno krytykowana przez inne kraje, rozbudowa wysp na Morzu Południowochińskim. Natomiast o Korei Północnej, która jest jednym z najważniejszych zmartwień Amerykanów i ich sojuszników w Azji, w ogóle nie wspomniał.

Xi podkreślił też, że rozwój pozostaje fundamentem i kluczem do rozwiązania wszystkich problemów stojących przed Chinami. Przy czym ma on być osiągnięty nie tylko przez pracę prywatnych przedsiębiorców i większe otwarcie na zagranicznych inwestorów, ale również przez pomoc dla firm państwowych, które przez to staną się silniejsze i większe.

Trump blokuje ważny zakup Chińczyków. Wyjątkowa decyzja. Pekin protestuje

Prezydent nawiązał również do prowadzonej już od pewnego czasu przebudowy gospodarki opartej głównie na eksporcie i przemyśle na model bardziej zrównoważony i oparty w większym stopniu na konsumpcji. Powiedział, że Chiny kończą z fazą gwałtownego wzrostu na rzecz rozwoju, w którym jego jakość ma kluczowe znaczenie.

W tym kontekście w przemówienie pojawiły się również wątki ekologiczne . – Chiny będą nadal walczyć o czyste niebo i rewolucję w energetyce – mówił.

Chiny walczą ze smogiem. W Pekinie wyłączono ostatnią węglową elektrownię

A wszystkie te działania zaprowadzić mają dość szybko, bo już do 2020 roku do „umiarkowanie zamożnego społeczeństwa we wszystkich aspektach” Potem 15 lat wytężonej pracy i Chiny staną się rozwiniętym krajem socjalistycznym, a potem – do 2050 roku – bogatym i potężnym krajem socjalistycznym.

To wszystko już było

W podobnym tonie wypowiadali się w trakcie zjazdu delegaci. I tak np. Wang Xiaodong, gubernator prowincji Hubei przyjął z radością te wątki przemówienia Xi, jak mówił dla agencji Xinhua, które dotyczyły transformacji chińskiej gospodarki. W jego prowincji ta przebudowa prowadzona jest z sukcesem. W 2016 roku – twierdzi – w Hubei osiągnięto w jeden rok wyznaczony wcześniej na trzy lata program redukcji przemysłu stalowego. A mimo to PKB prowincji rósł szybciej od średniego wzrostu dla całych Chin.

Zhou Yukun, sekretarz KPCh w Hubei Bank opowiadał z kolei, że jego bank koncentrował się ostatnio na rozwoju oferty kredytów konsumpcyjnych – to wpisuje się w model pobudzania popytu wewnętrznego. – Zainteresowanie kredytami konsumpcyjnymi gwałtownie rośnie – mówił.

Tak więc większość tego, o czym mówili delegaci i wcześniej to, co powiedział Xi, dotyczyło zjawisk i procesów w Chinach, które już się dzieją. Zaskoczenia nie było. XIX zjazd KPCh był niemal jak kropka na końcu zdania. Już na długo przez zjazdem państwo kierowane przez Xi prowadziło np. bardzo asertywną politykę na Morzu Południowochińskim, dławiło prodemokratyczne wystąpienia w Hongkongu, wzmacniało pozycję międzynarodową przez rozwój koncepcji Nowego Jedwabnego Szlaku, lekką ręką dawało kredyty państwowym molochom i zamykało dziesiątki elektrowni węglowych. Tak ma być dalej.

Czytaj więcej: Nowa sieć dyskontów otwiera pierwsze sklepy w Polsce.
Czytaj więcej: Słowacy chcą zyskać na wygranej Andreja Babisza w Czechach. Ich premier nie kryje radości.