Kim ma nowe łącze internetowe. Od Rosjan. I bardzo intensywnie już z niego korzysta

W niedzielę rosyjska spółka telekomunikacyjna udostępniła Korei Północnej nowe łącze internetowe ze światem. Przypada na nie już ponad 60 proc. całego ruchu generowanego przez internautów z państwa Kima.

Dyn Research, spółka zajmująca się monitorowaniem międzynarodowego ruchu w Internecie, zauważyła, że od niedzieli rano rosyjska firma telekomunikacyjna TransTeleCom udostępniła Koreańczykom z Północy nowe łącze internetowe ze światem. I przypada na nie już 60 proc. ruchu generowanego przez użytkowników internetu z Korei Północnej.

Pozostałe 40 proc. przypada na łącze, które ludzie Kima dzierżawią od 2010 roku od chińskiej spółki China Unicom.

Agencja Reutersa poprosiła o komentarz Rosjan z TransTeleComu. Firma nie chciała potwierdzić, że świadczy jakiekolwiek nowe usługi telekomunikacyjne dla Korei Północnej. W wydanym później oświadczeniu twierdzi jedynie, że faktycznie jest podpięta do sieci internetowej w Korei Północnej na mocy porozumienia z 2009 roku.

Czytaj więcej: Dlaczego rosyjscy hakerzy są tak dobrzy?

Z internetu w Korei Północnej korzystają nieliczni wyznaczeni funkcjonariusze reżimu. Często są to wojskowi hakerzy na usługach północnokoreańskiego rządu. W przeszłości oskarżano ich między innymi o atak na serwery Sony Pictures. Prawdopodobnie mają też wiele wspólnego z WannaCry, oprogramowaniem szantażującym, które w maju zainfekowało ponad 300 tys. komputerów w 99 krajach.

Nowe łącze udostępnione przez Rosjan, zdaniem ekspertów, ułatwi północnokoreańskim hakerom przeprowadzenie kolejnych ataków. Pozwala też władzom w Pjongjang w większym stopniu uniezależnić się od Chin.

Czytaj więcej: Zdaniem papieża efekt cieplarniany może nas zabić. Musimy coś z tym zrobić.
Czytaj więcej: Sprzedawca bielizny bije rekordy. Bezcenna pomoc topmodelki.