W Polsce już ponad 120 tys. wolnych etatów. Pracownicy z Ukrainy są absolutnie niezbędni

Na koniec drugiego kwartału w Polsce było – wg danych GUS – 122 tys. wolnych miejsc pracy. To aż o 29,4 proc. więcej niż w tym samym czasie ubiegłego roku. Zdaniem rekruterów musimy ułatwić pracodawcom przyjmowanie do pracy kadr ze Wschodu.

Potężny wzrost liczby wolnych etatów powoduje, że firmy coraz częściej pytają o pracowników z Ukrainy. Personnel Service, jedna z największych agencji pracy dla pracowników ze Wschodu, twierdzi, że tylko w ciągu ostatniego półrocza aż o 20 proc. wzrosła liczba firm zainteresowanych zatrudnianiem osób z Ukrainy.

Najwięcej wolnych miejsc pracy zgłaszały ostatnio firmy z sektorów: przetwórstwa przemysłowego (26,3 proc. wszystkich wakatów), budownictwa (15,5 proc.), handlu (15 proc.) oraz transportu i gospodarki magazynowej (9,5 proc.). Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wynika, że to właśnie przedsiębiorstwa z tych branż odpowiadają za jedną trzecią wszystkich oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy cudzoziemcowi wydanych w pierwszym kwartale 2017 roku.

– Różnica między popytem a podażą pracowników na polskim rynku pracy już od jakiegoś czasu stale rośnie. W rezultacie, jedynym ratunkiem dla dalszego wzrostu PKB oraz stabilnego rozwoju gospodarki jest ułatwianie pracodawcom przyjmowania do pracy kadr ze Wschodu – twierdzi Krzysztof Inglot, prezes Personnel Service.

Czytaj więcej: Bezrobocie w Polsce po raz pierwszy poniżej 5 proc. Jak wyglądamy na tle reszty Europy?

Jego zdaniem państwo powinno uprościć procedury związane z zatrudnianiem pracowników z Ukrainy. Ale to nie wszystko. Ważne jest również promowanie zatrudnienia osób, które chcą się u nas zatrzymać na stałe i przyjechać z całymi rodzinami. – To właśnie dla nich powinno się wprowadzać zachęty związane m.in. z łatwym dostępem do przedszkoli i szkół – dodaje Krzysztof Inglot.

Ważne również składki do ZUS

Zdaniem Krzysztofa Inglota trzeba również zadbać o to, by więcej pracowników ze Wschodu opłacało ubezpieczenie w Polsce.

– Warto również zwrócić uwagę, że z prawie miliona pracujących w naszym kraju Ukraińców, tylko ok. 270 tys. jest zarejestrowanych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych i odprowadza składki. To niewiele, dlatego ważne jest dalsze uszczelnianie rynku pracy i wprowadzanie rozwiązań, które zwiększą liczbę ubezpieczonych. Dobrym pomysłem byłoby m.in. wprowadzenie centralnej ewidencji oświadczeń, która powinna być weryfikowana z systemem ZUS – dodaje Krzysztof Inglot.

Czytaj więcej: Znana amerykańska spółka napędza naszą gospodarkę bardziej niż wiele dużych polskich firm.
Czytaj więcej: 5 krajów regionu rozwija się już szybciej od Polski.

3 thoughts on “W Polsce już ponad 120 tys. wolnych etatów. Pracownicy z Ukrainy są absolutnie niezbędni

  1. nie wolnych etatów, tylko oczekiwania że ktoś zrobi to za 50% stawki.

    Podnieść oferty to znajdą się pracownicy z polski bez problemu.

    Lepiej polak który wyda to potem w kraju niż ukrainiec który mnieszą pensje w 100% wywiezie za granicę i wszyscy stracą!

    1. Na Ukraińcu więcej zyskujemy niż pracujemy. Po pierwsze, zyskuje nasz biznes. Bez pracowników z Ukrainy wiele firm w Polsce rozwijało, by się dużo wolniej lub wcale. Po drugie zyskuje nasz ZUS – proszę zwrócić uwag od ilu pracowników z Ukrainy już odprowadzane są składki. Po trzecie, pracownicy ze Wschodu wykonują czynności, których Polacy często już nie chcą… Jednym słowem – wiele zalet.

  2. Coraz mniej chętnych do pracy za minimalną albo na zlecenie za minimalną i co w tym dziwnego? Ukrainiec jest dobry tylko dlatego, że nie idzie za niego ZUS (faktycznie, formalnie tak)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*