Akcje mocno w górę. I to nie dziwi. CD Projekt ma nowego asa w rękawie

Inwestorzy giełdowi są bardzo zadowoleni z najnowszego raportu finansowego spółki. Firmie w drugim kwartale udało się znacząco podnieść zysk w stosunku do pierwszego. Zaczyna też sensownie zarabiać na nowej grze „Gwint”.

W czwartek przed południem akcje CD Projektu, największego polskiego producenta gier znanego przede wszystkim z serii gier „Wiedźmin”, drożały na giełdzie w Warszawie o blisko 7 proc. Znalazły się tym samy bardzo blisko rekordowych poziomów z końca lipca.

Silny wzrost cen akcji spółki, której wartość rynkowa powoli zbliża się już do 8 mld zł (!) wiązać należy z odbiorem przez inwestorów najnowszego półrocznego raportu spółki.

Na pierwszy rzut oka wspaniale nie jest. W pierwszym półroczu przychody CD Projektu wyniosły 254,82 mln zł wobec 319 mln zł rok wcześniej. Zmniejszył się też zysk netto – o 16 mln zł, do kwoty 118,65 mln zł. Jednak jeżeli bliżej przyjrzymy się informacjom zawartym w raporcie, okazuje się, że jest on bardzo dobry.

Po pierwsze, w drugim kwartale CD Projekt wypracował zysk w kwocie 73,3 mln zł. To dużo więcej niż kwartał wcześniej – wtedy było 45,35 mln zł. To jest też więcej od prognoz analityków, którzy spodziewali się tutaj wyniku mniejszego o ponad 20 mln zł.

Firma w raporcie zwraca ponadto uwagę na fakt, że zysk za całe pierwsze półrocze, choć jest mniejszy o niemal 12 proc. niż rok temu, to jednak jest większy o 2,4 proc. od wyniku netto uzyskanego w poprzedzającym półroczu (a więc od czerwca do grudnia ubiegłego roku).

Przy tym wszystkim rośnie jeszcze rentowność firmy. – Rentowność netto za okres sprawozdawczy wyniosła 46,6 proc. wobec 42,2 proc. za analogiczny okres roku ubiegłego – czytamy w raporcie. W sumie kondycja finansowa CD Projektu jest bardzo dobra, co potwierdza również, wysoki rating, jaki firma otrzymuje w serwisie Stockwatch.pl.

Czytaj więcej: Wakacyjny filmik z naszej komórki z ulubionym hitem w tle i to całkiem legalnie? Facebook nad tym pracuje.

„Gwint” coraz ważniejszy

Firma podaje w raporcie, że największy wpływ na uzyskany wynik miała kontynuowana wysoka sprzedaż gry „Wiedźmin 3: Dziki Gon” oraz bardzo dobre wyniki sprzedaży obu dodatków do trzeciej części Wiedźmina.

Ale to nie wszystko. – Pozytywny wpływ na wynik Grupy w pierwszym półroczu 2017 r. miał również projekt „Gwint: Wiedźmińska Gra Karciana” – czytamy w raporcie.

CD Projekt twierdzi, że w minionym półroczu wartość przychodów z gry „Gwint” przekraczała łączną wartość nakładów poniesionych w tym okresie na promocję gry oraz innych kosztów związanych z jej produkcją. To wyśmienita wiadomość, zwłaszcza że nowa gra polskiego producenta nie jest jeszcze dokończona. Jest w fazie testów i rozbudowy – od maja mają one bardzo szeroki zasięg, są publiczne. Gracze mogą w nią już grać i kupować ulepszenia, co generuje już dodatkowy strumień przychodów dla spółki.

Czytaj więcej: Akcje Comarchu toną na giełdzie. Mniej zamówień publicznych. Ale to nie jedyny problem.

Można się spodziewać, że „Gwint” wkrótce przyniesie jeszcze większe pieniądze. Nie tylko dlatego, że w końcu zostanie dokończony i rozpocznie się normalna sprzedaż programu, ale również dlatego, że zakończy się proces wchodzenia na nowe, ważne rynki. Pod koniec sierpnia np. rozpoczęły się testy gry w Chinach, a to kraj, w którym gry karciane cieszą się dużą popularnością.

CD Projekt pochwalił się również w raporcie o skali ostatnich inwestycji. W pierwszym półroczu na prace nad rozwojem wspomnianego „Gwinta” i nadchodzącej superprodukcji „Cyberpunk 2077” wydał 33 mln zł. Produkcja gier, to naprawdę kosztowna rzecz.

Foto: CD Projekt.

Czytaj więcej: Nie zgadniesz, w którym kraju polskie buty z CCC cenią najbardziej.
Czytaj więcej: Bezrobocie w Polsce po raz pierwszy poniżej 5 proc. Jak wyglądamy na tle reszty Europy?