Kochamy Facebooka. Amerykańska spółka bije rekordy – rosną zyski i liczba użytkowników

Pod koniec czerwca Facebook miał ponad 2 miliardy aktywnych użytkowników. A na reklamach emitowanych w swoich serwisach zarabia krocie – razem z Google kontroluje połowę globalnego rynku reklamy internetowej i mobilnej.

– To niemożliwe – tak brzmi pierwsza myśl kogoś, kto przejrzał opublikowany właśnie raport Facebooka dotyczącego drugiego kwartału. Wszystko co najważniejsze rośnie i to bardzo.

I tak, liczba aktywnych użytkowników najbardziej popularnego medium społecznościowego na świecie pod koniec czerwca przekroczyła 2 mld – jest ich o 17 proc. więcej niż rok temu. W drugim kwartale firma założona przez Marka Zuckerberga zwiększyła ponadto przychody aż o 44,8 proc. w stosunku do danych sprzed roku, do imponującej kwoty 9,32 mld dol.

Na rynku globalnej reklamy mobilnej Facebook jest absolutnym potentatem. Przychody z tych reklam, które odpowiadają teraz za 87 proc. wszystkich przychodów reklamowych koncernu, są wyższe niż rok temu o ponad połowę – sięgnęły 8 mld dol.

– Widzimy, że coraz więcej i więcej dolarów jest wydawanych na reklamę mobilną i myślimy, że ten trend będzie kontynuowany – skomentował ten sukces David Wehner, dyrektor finansowy Facebooka dla Reutersa.

Co ważne rośnie nie tylko sam Facebook, ale również należący do niego Instagram – ten po intensywnej rozbudowie bardzo skutecznie rywalizuje ze Snapchatem. Tak skutecznie, że akcje spółki Snap, która jest właścicielem Snapchata, w środę na amerykańskiej giełdzie zakończyły notowania na poziomie 13,40 dol – najniższym w historii.

Czytaj więcej: Rośnie sprzedaż smartfonów w Polsce. Samsung numerem 1.

Coraz droższe reklamy

Facebook, który razem z Google, kontroluje już około połowy globalnego rynku reklamy internetowej i mobilnej zaczyna ze swojej wyjątkowej pozycji na rynku reklamowym czerpać konkretne korzyści. Widać to również w cenach sprzedawanych przez niego reklam. Zaczyna zachowywać się niemal jak monopolista.

Dawid Wehner na konferencji prasowej, na której prezentowane były wyniki spółki, powiedział, że średnia cena sprzedawanych reklam przez Facebooka w drugim kwartale była wyższa aż 24 proc. niż rok temu. Ich liczba w tym czasie wzrosła o 19 proc.

Te dane być może wywołają pewne reakcje instytucji antymonopolowych. Zaczną dokładniej przyglądać się działaniom amerykańskiego koncernu.

Ogromne wydatki na rozwój. Będzie serwis wideo

Facebook wydał na rozwój w drugim kwartale roku 1,44 mld dol. – 45 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku i zatrudnia teraz 43 proc. więcej pracowników niż rok temu, a więc ponad 20,6 tys.

Koncern intensywnie pracuje między innymi nad rozwojem działalności związanej z emisją wideo. Dzięki temu chce więcej zarabiać na bardzo zyskownych reklamach. W ciągu kilku tygodni ma pojawić się tutaj nowy serwis (albo może pakiet narzędzi i usług) – jak będzie dokładnie wyglądał, działał, tego jeszcze nie wiemy.

Czeka nas też więcej reklam w Messengerze i w WhatsAppie. Z każdego z tych serwisów należących do Facebooka korzysta teraz ponad miliard użytkowników i Mark Zuckerberg bardzo chce teraz więcej na nich zarabiać.

Ale już teraz akcjonariusze Facebooka mogą być szczęśliwi. Na czysto firma zarobiła w drugim kwartale 3,89 mld dol. –rok temu było to 2,28 mld dol.

Fantastyczny raport natychmiast odbił się w notowaniach akcji Facebooka. W handlu posesyjnym w środę wieczorem podrożały one natychmiast o około 4 proc. w okolice 172 dolarów – to najwyższy ich poziom w historii.