Unia dogadała się z Japonią. Za kilka lat kupimy toyotę lub hondę bez cła?

W czwartek Unia Europejska podpisała z Japonią polityczne porozumienie o zamiarze utworzenia wielkiej strefy wolnego handlu. Nie przypadkiem ten dokument podpisano na chwilę przed rozpoczęciem spotkania G20, na którym obecny będzie między innymi Donald Trump.

– Tuż przed jutrzejszym szczytem G20 Japonia i UE pokazały światu silne poparcie dla idei wolnego handlu – powiedział w czwartek w Brukseli japoński premier Shinzo Abe na wspólnej konferencji prasowej z Donaldem Tuskiem i Jean-Claude Junckerem po podpisaniu dokumentu, w którym Unia i Japonia potwierdzają chęć utworzenia wspólnej strefy wolnego handlu. Znajdą się w niej państwa, których łączne PKB składa się na jedną trzecią całej światowej gospodarki.

– Chociaż niektórzy mówią, że nadszedł czas izolacjonizmu i dezintegracja (red. międzynarodowych zbiorowych układów o wolnym handlu) powraca, my pokazujemy, że w naszym wypadku jest inaczej – dodał Donald Tusk.
Doskonale wiadomo, kogo miał na myśli szef Rady Europejskiej w tej wypowiedzi – nowego prezydenta USA. Ani Bruksela, ani Tokio nie zgadzają się z jego wizją międzynarodowych relacji handlowych, w których wyraźnie słychać protekcjonistyczne nuty.

Czytaj więcej: Nowy wielki kontrakt Airbusa. Sprzeda 140 samolotów Chińczykom. Jasny sygnał dla Trumpa?

Strefa za dwa lata. Na toyoty bez cła poczekamy dłużej

Japońsko-europejska strefa wolnego handlu – jak mówił Juncker – powinna wejść w życie z początkiem 2019 roku. Oczywiście nie wszystkie cła i dodatkowe bariery utrudniające handel pomiędzy Japonią i Unią zostaną wtedy zniesione. Część zmian będzie wprowadzana stopniowo.

Europejskie koncerny motoryzacyjny chcą np., by cła na japońskie samochody sprowadzane do Europy zniesiono dopiero po siedmiu latach. Japończykom z kolei zależy na tym, by wprowadzić pewne kontyngenty na sprowadzane do nich z Europy produkty spożywcze – głównie sery.

Nowy układ ma zostać ostatecznie wynegocjowany i podpisany w ciągu najbliższych kilku miesięcy – większość kluczowych jego warunków już uzgodniono.

Po jego wejściu w życie znacząco ma wzrosnąć wymiana handlowa pomiędzy Japonią a Unią Europejską, co spowoduje, że zarówno na Starym Kontynencie, jak i w Japonii przyspieszy wzrost PKB i zwiększy się zatrudnienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*