Energa zbuduje największy w Polsce magazyn energii

Na należącej do koncernu Energa farmie wiatrowej powstanie największy w Polsce magazyn energii elektrycznej. Pozwoli przetestować, jak w przyszłości zarządzać dużą liczbą farm wiatrowych.

Chociaż nasz rząd stawia niemal wyłącznie na produkcję energii elektrycznej z węgla i skutecznie, za pomocą tzw. ustawy wiatrakowej, zablokował w ubiegłym roku budowę nowych farm wiatrowych w Polsce, to jednak nad Wisłą powstają jeszcze innowacyjne projekty energetyczne – głównie te, które zostały zainicjowane jeszcze przed dojściem do władzy wielbicieli węgla w każdej jego postaci.

Jednym z nich jest właśnie hybrydowy bateryjny magazyn energii elektrycznej o mocy ok. 6 MW i pojemności ok. 27 MWh, który Energa, Hitachi i Polskie Sieci Elektroenergetyczne zbudują przy farmie wiatrowej Bystra, należącej do Grupy Energa.

Będzie to największa tego typu instalacja w Polsce. 6 czerwca Energa Wytwarzanie podpisała umowę na wykonanie koncepcji i projektu magazynu energii. Ma powstać do 2019 roku, a cały projekt jest efektem współpracy zainicjowanej jeszcze w 2014 roku przez japońską organizację rządową NEDO (New Energy and Industrial Technology Development Organization) i Ministerstwo Gospodarki.

Czytaj więcej: Węgiel umiera w Europie. Zamykane są elektrownie węglowe.

– Hybrydowy magazyn energii elektrycznej (BESS), złożony będzie z dwóch zespołów baterii: litowo-jonowych oraz kwasowo-ołowiowych. Pozwoli to przede wszystkim na przetestowanie rozwiązań pozwalających na ochronę sieci przesyłowej i sieci dystrybucyjnych przed przeciążeniami, a także praktyczne sprawdzenie możliwości wykorzystania tego typu technologii na potrzeby bilansowania niedoborów bądź nadmiaru produkowanej energii – czytamy w komunikacie.

W praktyce chodzi o to, że tego rodzaju magazyny, razem z odpowiednimi układami automatyki, będą w przyszłości standardową częścią całej sieci energetycznej opartej przede wszystkim na odnawialnych źródłach energii – w tym wiatru. A elektrownie wiatrowe mają jedną poważną wadę – pracują niestabilnie. Kiedy wiatr nie wieje, nie produkują prądu. Kiedy bardzo wieje, produkują go tak dużo, że trzeba wyłączać tradycyjne bloki węglowe lub gazowe, by nie doprowadzić do przeciążenie sieci energetycznej. W wypadku gdyby istniały duże magazyny energii, nadmiar wytworzonej energii mógłby być w nich przechowywany i potem zużywany – kiedy wiatraki się nie kręcą.

Nowy magazyn energii, który chce zbudować Energa, nie jest pierwszym tego rodzaju jej projektem. Jesienią ubiegłego roku spółka Energa Operator zbudowała w okolicach Pucka na Pomorzu magazyn o mocy 0,75 MW i pojemności 1,5 MWh. Energia w nim zgromadzona wystarczy do zasilenia ok. tysiąca mieszkańców przez dwie godziny.

Foto: Grupa Energa.