Od węgla po grę Wiedźmin. 10 dużych spółek, na których można było sporo zarobić w 2016 roku

Giełda papierów wartościowych to nadal miejsce, gdzie można z powodzeniem lokować swoje oszczędności. Kto kupił rok temu akcje spółek, które podrożały najbardziej, ten dzisiaj może cieszyć się zyskiem, którego nie zapewniła żadna lokata bankowa, złoto lub dolar czy frank.

Zobaczmy, na jakich akcja spółek notowanych na warszawskiej giełdzie można było najwięcej zarobić w 2016 roku. Przy czym w tym krótkim podsumowaniu przyjrzyjmy się tylko większym, solidnym spółkom. W zestawieniu nie uwzględnimy firm małych, którymi często prawie nikt nie handluje i gdzie skoki akcji są czasem napędzane przez podejrzane i trudno zrozumiałe transakcje.

1. JSW – renesans polskiego węgla

Kto pod koniec 2015 roku lub na początku 2016 roku kupił trochę akcji Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) i trzyma je do dzisiaj, ten zrobił naprawdę wyśmienity interes. Akcje polskiego koncernu górniczego podrożały w ciągu roku ponad 550 proc.

Wzrost cen akcji JSW napędzała między innymi poprawiająca się kondycja chińskiej gospodarki. Od tempa jej wzrostu mocno bowiem zależy globalne zużycie węgla, a więc i jego ceny. JSW zyskiwało też na problemach wielu producentów węgla – na świecie zamykano kopalnie, ograniczano wydobycie czarnego złota.
Z pewnością JSW zyskuje też na dużej słabości do węgla naszego rządu. Chociaż spółka produkuje głównie węgiel koksowniczy dla hutnictwa, a nie energetyczny, to na pewno może liczyć na wsparcie ze strony rządzących. Rząd w Warszawie będzie protestował przeciw wszystkim regulacjom na poziomie Unii, które uderzają w energetykę i przemysł oparty na węglu.

Czytaj więcej: Związkowcy z JSW znowu chcą 14 pensji.

2. CD Projekt – to oni stworzyli grę „Wiedźmin”

Seria gier „Wiedźmin” sprzedała się na całym świecie w liczbie mocno przekraczającej 20 mln egzemplarzy. Tym samym jest to prawdopodobnie najbardziej znany polski produkt eksportowy.

Sukces rynkowy każdej z trzech części „Wiedźmina” pchał kurs jego producenta, spółki CD Projekt, coraz wyżej. W 2016 roku jej akcje podrożały o ponad 130 proc. To naprawdę piękny wynik.

Smaczku całej historii dodaje fakt, że wartość rynkowa CD Projektu jest już niemal taka sama jak Tauronu, jednego z największych polskich koncernów energetycznych.

Czytaj więcej: Producent Wiedźmina ma nowego asa w rękawie.

3. Lubelski Węgiel Bogdanka – niech żyje energetyka oparta na węglu

Kto kupił rok temu akcje Bogdanki, ten dzisiaj może cieszyć się z inwestycji, która podwoiła zainwestowane środki. Kurs spółki w ciągu roku wzrósł o około 115 proc.

Bogdanka, podobnie jak JSW zyskiwała na rosnących cenach węgla, problemach globalnych producentów czarnego złota i przyjaznej dla firm węglowych polityce naszego rządu. Dodajmy, że Bogdanka, inaczej niż JSW, produkuje głównie węgiel energetyczny. Spalają go głównie elektrownie. I spalać go będę jeszcze przez wiele lat.

4. CCC – polskie buty zdobywają Europę

Na akcjach CCC, naszego największego producenta butów można było w ciągu roku zarobić niecałe 50 proc. Ta firma 5 lat temu rozpoczęła wielką zagraniczną ekspansję i… dobrze jej to wychodzi.

Dzisiaj polski koncern posiada ponad 800 salonów w 17 krajach, dużą fabrykę butów skórzanych, zatrudnia ponad 12 tys. pracowników i sprzedaje rocznie ponad 40 mln par obuwia.

5. KGHM – miedź drożeje, akcje producenta w górę

Kto rok temu stwierdził, że nie lubi dużego ryzyka i kupił akcje jednej z największych polskich firm – KGHM – ten postąpił naprawdę mądrze. Podrożały w 2016 roku ponad 40 proc.

Największy na świecie producent srebra i jeden z największych globalnych producentów miedzi zyskuje głównie na tym samym co JSW. Sytuacja w Chinach się poprawia, a więc rośnie popyt na miedź. Za tym idzie wzrost jej cen. Przychody KGHM są więc coraz większe. A to wypycha kurs akcji w górę.

Czytaj więcej: I pomyśleć, że jeszcze niedawno polski koncern rozważał sprzedaż udziałów w kopalni w Chile.

6. Lotos – zarabia nie tylko na produkcji benzyny

W 2016 roku ropa naftowa podrożała o nieco ponad połowę. To wypchnęło w górę również ceny akcji firm zajmujących się jej wydobyciem i przetwarzaniem – bardziej tych pierwszych niż drugich.

Lotos pracuje cały czas nad wzrostem wydobycia. Inwestuje w nowe złoża. To widzą giełdowi inwestorzy, kupują akcje spółki, te drożeją. I w 2016 roku na papierach Lotosu można było zarobić 40 proc. Nieźle.

7. Kernel – reformy na Ukrainie trwają

Kernel to ukraiński holding zajmujący się między innymi produkcją i eksportem oleju słonecznikowego. Wysyła za granicę również ukraińskie zboże i produkuje cukier.

Cena akcji Kernelu rośnie zarówno z powodu udanych ostatnich zbiorów na Ukrainie, jak i faktu, że Kijów ze sporym powodzeniem reformuje kraj. I to mimo ciągle napiętej sytuacji na wschodzie Ukrainy.

Na akcjach spółki Kernel można było zarobić w 2016 roku niecałe 32 proc.

8. ING BSK – duży prywatny bank drożeje szybciej od państwowych molochów

W 2016 roku zdecydowanie lepszym pomysłem było zainwestowanie w akcje ING BSK, dużego prywatnego banku kontrolowanego przez międzynarodową grupę ING wywodzącą się z Holandii, niż w papiery kontrolowanego przez państwo PKO lub właśnie przechodzącego w ręce skarbu państwa Pekao. Akcje ING BSK podrożały w rok 30 proc.

To zdecydowanie lepszy wynik od PKO, którego akcje w 2016 roku zyskały około 1 proc. i lepiej też np. od akcji BZ WBK, który zyskały w ciągu minionych 12 miesięcy tylko 10 proc.

To wszystko sugeruje, że silny, zagraniczny inwestor w polskim sektorze bankowym jest czymś zbawiennym – przynajmniej dla tych Kowalskich, którzy wpadli na pomysł, by rok temu zainwestować w akcje banku kontrolowanego przez Holendrów.

9. PKN Orlen – droższa ropa, przychody w górę

Akcje naszej największej spółki naftowej podrożały w 2016 roku aż o jedną czwartą. To wskazówka, że czasem warto kupować nie tylko benzynę i kawę na stacjach z efektownym logo Orlenu, ale również akcje naszego paliwowego giganta.

Orlen dał zarobić jednak nieco mniej niż Lotos i mniej niż gdybyśmy zainwestowali bezpośrednio w kontrakty na ropę naftową. To głównie pochodna faktu, że Orlen to głównie wielka fabryka benzyny. Ropy naftowej wydobywa – w porównaniu do liczących się na świecie nafciarzy – tyle co kot napłakał.

Czytaj więcej: Przez takie spółki jak PKN Orlen i Lotos polska gospodarka trochę przypomina… arabską.

10. Cyfrowy Polsat – stabilne dochody, miliony abonentów

Kupowanie akcji spółek telekomunikacyjnych jest często działaniem bardzo rozsądnym. Zwykle ich przychody są bowiem bardzo stabilne. Cyfrowy Polsat jest w dużym stopniu spółką telekomunikacyjną. Przez spółkę zależną Polkomtel sprzedaje nam np. usługi telekomunikacyjne i dostęp do szybkiego internetu.

No i Cyfrowy Polsat dostarcza nam od lat wiele rozrywki. Produkuje programy telewizyjne i ma największą w Polsce platformę satelitarną. To wszystko stało za całkiem przyzwoitym wzrostem cen akcji spółki w 2016 roku. Podrożały o ponad 13 proc.

Podziel się artykułem